Jacqueline była normalną nastolatką. To prawda, może nie była jakoś super popularna, ale miała przy sobie przyjaciół i wiodła w miarę normalne życie.
Do czasu.
Gdy znienawidzony przez nią nauczyciel matematyki zamienia się w potwora, a ona sama trafia do obozu i dowiaduje się, że jest herosem, córką Nike, bogini zwycięstwa, wszystko wywraca się do góry nogami, a ona nie wie, co robić.
Czy w XXI wieku greccy bogowie, herosi i potwory mają jeszcze prawo bytu?
Co się stanie, gdy pomniejsi bogowie uznają, że teraz władza należy się im i będą chcieli wykorzystać do tego swoje dzieci?
Czy przez nienawiść rodziców najlepsi przyjaciele mogą stać się największymi wrogami?
I chyba najważniejsze, czy w świecie ogarniętym wojną jest czas na miłość?
Zapraszam na moje nowe opowiadanie :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz